Light_Nate-1
Poziom 1 - "Granica"
1

Opis napisany przez Adriana Kielara.


2

Fig. 1 - Zdjęcie poziomu 0.

Ten poziom jestem w stanie opisać jako serię mono-żółtych pokoi i korytarzy, które nad wyraz przypominają te znane prawdopodobnie ci z zaplecz wszelkiego rodzaju budynków. Są one kręte, mało zwięzłe, często kończące się ślepymi zaułkami. Dostać się można tu jedynie przez proces "Przenikania", który jest jednostronny. To miejsce jest swego rodzaju granicą pomiędzy Ziemią a wymiarem zwanym Backrooms.

Coś o tym wiem; byłem pewnego razu na wieczorze kawalerskim u znajomego. Bawiliśmy się wręcz znakomicie i piliśmy ciepłe piwo. W tym właśnie tkwił mój błąd. Wypiłem za dużo i ledwo czułem samego siebie. Mój przyjaciel odprowadził mnie do swojego domu, gdzie miałem odpocząć na kanapie. Nie wiem, co się wtedy stało; byłem zbyt pijany, by to zapamiętać, ale moje ciało przepadło przez rzeczywistość. Spadałem głębiej i głębiej, dopóki nie natrafiłem na podłoże, o które uderzyłem z zaskakująco gładką siłą.

Wszyscy mamy takie historie: poszliśmy w złe miejsce lub zagubiliśmy się w naszym świecie i trafiliśmy tutaj. Co o tym przesądza? Sam, nie jestem w stanie na to odpowiedzieć. Wątpię, żeby ktokolwiek ją znał. To wszystko to naprawdę coś okropnego. Niektórzy żyją szczęśliwie i spełnieni z żoną i dziećmi, a inni trafiają w to miejsce.

Jeśli znajdujesz się tu tak jak ja, prawdopodobnie myślisz o przetrwaniu, w czym swoją drogą mogę ci pomóc. Po pierwsze i najważniejsze, nawet nie myśl o tym, żeby się stąd wydostać. Wszyscy jesteśmy zgubieni i będziemy zgubieni na zawsze. Jedyne, co możemy zrobić, to dostać się na kolejne, głębsze poziomy.1 Ale wracając do wydostania się stąd, mam dla ciebie złą, ale na dłuższą metę dobrą nowinę. Wyjście z tego miejsca jest o wiele trudniejsze niż wyjście z tego, co nadchodzi. Będziesz musiał spróbować odtworzyć zdarzenie „Przenikania Przestrzennego”. Nie, to cię nie przeniesie z powrotem do domu, nie rób sobie nadziei. Będziesz chciał znaleźć odbarwione plamy na ścianach i przebiec przez nie tak szybko, jak tylko potrafisz.2 Musisz się naprawdę postarać, a nawet wtedy prawdopodobnie będziesz miał wątpliwości i oszalejesz, wpadając na losowe ściany, zanim znajdziesz odpowiednie miejsce.

Większość ludzi prawdopodobnie nie opuści tego miejsca.3 Dobra, teraz wyjaśnijmy sobie to przetrwanie bardziej szczegółowo, bo nie chcę zmarnować twojego cennego czasu w tym miejscu. Większość rzeczy, o których będę mówił, to nie najmilsze wspomnienia. Zaakceptuj fakt, że z czasem będziesz głodny. I wiem, że to nie jest właściwe, ale pij wodę z kałuż, jakkolwiek obrzydliwa by nie była. Ludzki organizm może przetrwać bez wody tylko do 2 dni, a ty prawdopodobnie zostaniesz tu dłużej. Druga rzecz, o której wcześniej zapomniałem, to to, że nie da się przeniknąć przez wszystkie ściany, a tylko przez te „specjalne”. Teraz pewnie się zapytasz; czy to znaczy, że są to tylko te wyblakłe czy uszkodzone? Nie wiem, jak inaczej to ująć. Ja przeszedłem przez taką uszkodzoną ścianę, więc ty pewnie też.

To środowisko jest naprawdę warte uwagi. Prawdopodobnie nie zostało stworzone przez ludzi, ale w pewnym sensie jest bardzo artystyczne. Po drodze natknąłem się na mnóstwo dziur, okien i wiader, rozmieszczonych chaotycznie, bez ładu i składu. Niektóre pomieszczenia zdawały się opowiadać własną historię poprzez otoczenie. Naprawdę trudno opisać to uczucie. Pamiętam, że jedno z nich przypominało szyb kopalniany. To sprawiło, że pomyślałem o jakimś eksperymencie górniczym, ale to uczucie szybko zniknęło. To miejsce nie ma sensu i nie należy doszukiwać się w nim żadnej głębi.

Jeśli zostałeś tam dłużej niż jeden dzień i próbowałeś zasnąć, nigdy nie rób tego w ciemniejszych miejscach. Łatwo się zgubić w jednym z nich; ich obszar cały czas się powiększa. Nikt nie chciałby się tam zgubić, prawda? Spanie w oświetlonych miejscach jest o wiele trudniejsze po prostu z powodu głośnego brzęczenia świateł i audycji polskiego radia które słychać w większości korytarzy. Możesz spróbować zacisnąć zęby i zasłonić oczy i uszy, jeśli naprawdę chcesz spać. Po prostu idź dalej, aż poczujesz się zbyt zmęczony. Gdy wydaje ci się, że jesteś zagrożony, zasypianie nigdy nie jest mądrą decyzją. Chociaż ten poziom jest najbezpieczniejszy, jaki spotkasz na swojej drodze, bądź czujny. Nikt nie wie, co może się kryć za każdym rogiem.

Mam nadzieję, że to pomoże, jeśli kiedykolwiek znajdziesz tę notatkę. Chcę, żeby trafiła do świata rzeczywistego4, żeby pokazać innym, czym naprawdę jest to miejsce. O, to właśnie cię proszę: jeśli uda ci się wrócić do domu, w przeciwieństwie do mnie, zrób to, co ci powiedziałem. Życzę ci wszystkiego dobrego i szczęścia w twojej wyprawie, wędrowcu.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License