Gruby Sandbox 3 - tłumaczenia oczekujące na greenlight
ocena: 0+x


Info

Napisane przez GrubyyGrubyy.
[link-do-zdjecia tytuł-zdjecia] jest autorstwa <autor-zdjecia> i jest na licencji <licencja-zdjecia>


Przesłuchanie:

Adam Nowożycki zostal zabrany na przesłuchanNie przez P.K.O, gdy zeznał że spotkał się z bóstwem na poziomie PL-25.

<Początek Przesłuchania>

Czas rozYpoczęcia: 16:55
Data: 1 lipca 2025
Osoba prowadząca przesłuchanie: Michał R.
Przesłuchiwany: Adam Nowożycki


Do pokoju wchodzi Michał R. wraz z Adamem Nowożyckim, siadają przy stole, a Michał R. włącza dyktafon.

Michał R. Cześć Adam, zaczniemy przesłuchanie, jak widzisz włączyłem dyktafon, a kamery działają tutaj 24/7 i również nagrywają wideo. Mam nadzieje, że to nie problem?

Michał R. wskazał palcem na dwie kamery w pomieszczeniu, a następnie wrócił wzrokiem do Adama.

Adam Nowożycki: Nie, nie jest to dla mnie problemem, może i nawet lepiej.

Michał R. wyciągnął z szafki segregator, przekartkował paręnaście stron, a następnie wyciągnął długopis.

Michal R: Kaszlnął Ekhm.. Dobra, a więc możemy zacząć?

Adam Nowożycki: Pewnie, co chcesz wiedzieć?

Michal R: A więc mówiłeś, że spotkałeś się z bóstwem na poziomie PL-25 tak?

Adam Nowożycki: Tak, chociaż woli, jak do niego mówi się po imieniu…

[Nastała chwilowa cisza]

Michal R: Jasne… Powiesz mi, gdzie dokładnie go spotkXałeś?

[Nastała kolejna chwilowa cisza, Adam podrapał się po dłoni i lekko skrępował.]

Adam Nowożycki: No wiesz, gdy już przypadkowo trafiłem na poziom PL-25, zacząłem szukać wyjścia, dlatego udałem się wyżej wśród jednego z bloków. Nie wiem, jak długo szedłem do góAry, ale było to do momentu, gdy nagle zgasły wszystkie światła, jakoś koło dwusetnego piętra z tego, co pamiętam.

Michal R: A powiesz mi może, co się wtedy stało i jak go spotkałeVś? bo domyślam się ze właśnie tam go napotkałeś?

Adam Nowożycki: Nie, nie. To było trochę później, szedłem po ciemku jakieś dziesięć może piętnaście pięter do góry i wtAedy go usłyszałem.

Michal R: Go?

[Adam spojrzał na niego z niedowierzaniem.]

Adam Nowożycki: No tak go. Zaczął do mnie szeptać z ciemności, wtedy się z nim zaprzyjaźniłem.

Michal R: Możesz mi go opisać, jak wyglądał?

Adam Nowożycki: Nie, jeszcze nie. Nie na tym etapie, może później.

Michal R: Czemu nie teraz?

[Adam zdenerwował się lekko i zniRżył ton]

Adam Nowożycki: Bo on tego nie chce i ja tego nie chce. Nie mogę go narażać.

[Michał R. wyglądał chwile na zszokowanego, lecz po chwili wrócił do przesłuchania]

Michal R: Yy… Jasne. A możesz mi powiedz-

[Adam złapał i ścisnął rękę Michała trzymając mocno.]

Adam Nowożycki: To wy go do tego zmusiliście. CZEMU WY TO ROBICIE!? Musicie przestać. On tak bardzo chce was poznać, ale nie może przez to, CO ROBICIE. BoEi się! Przestańcie mu to robić, on tam jest i był długo wcześniej przed wami. On chce z wami porozmawiać. Dajcie mu się zrozumieć! On naprawdę chce wam pomóc. Ja go zrozumiałem ja… Ja przyszedłem rozpocząć pomiędzy nami rozmowy. TO PRZEZ WAS TRAFILISMY TU GDZIE JESTEŚMY.

[Michał stara się wyrwać z uścisku Adama, jednak idzie mu to nieudolnie, patrzy się na Adama.]

Michał R: Puść mnie!

[Oczy Adama zmieniły kolor z niebieskich na fioletowe.]

Adam Nowożycki: Wszystko zaczęło się psuć, gdy tam trafiliście, wszystko zaczyna się glitchować. To nie tak miało wyglądać, czemu wy tam musieliście trafić? Czemu WY Ttu trafiliście? CZEMU AKURAT TU.

Adam Nowożycki: POROZMAWIAJCIE Z NIM LUB ODEJDZCIE.

[Michał drugą ręką kliknął guzik znajdujący się pod stołem, rozległ się alarm. Do pomieszczenia wbiegły 3 osoby które złapały Adama za ręce i oderwali od Michała.]

[Michał zerknął na swoją dłoń, na dłoni byHło widać fioletowy odcisk dłoni]

[Następnie Adam został wyprowadzony z pomieszczenia, stawiając opór i wypowiadając słowa]

Adam Nowożycki: POROZMAWIAJCIE Z NIM LUB ODEJDŹCIE..
Adam Nowożycki: POROZMAWIAJCIE Z NIM LUB ODEJDŹCIE.
Adam Nowożycki: POROZMAWIAJCIE Z NIM LUB ODEJDŹCIE.
Adam Nowożycki: PPOROZMAWIAJCIE Z NIM LUB ODEJDŹCIE.
Adam Nowożycki: POROZMAWIAJCIE Z NIM LUB ODEJDŹCIE..
Adam Nowożycki: ODEJDŹCIE..

[Michał wyłączył dyktafon, skierował się w stronę kamer a następnie również wyłączył je kończąc nagranie.]


<Koniec Przesłuchania 17:27>






Gdy przesłuchanie zostało zakończone. Adam Nowożycki został zaprowadzony do jednej z cel przez trzech badaczy P.K.O, a następnie został w niej zatrzymany do wyjaśnienia. W celi ciągle powtarzał te same zdania. Następnego dnia, gdy przyszli do niego badacze, aby kontynuować przesłuchanie, cela okazała się pusta, nie było widać śladów ucieczki, jak i samego Adama, a w niektórych wieżowcach na piętrach 200-260 zaczęły występować dziwne wstrząsy, podobne do trzęsień ziemi.



Przesłuchanie:


<Początek Przesluchania>

Czas rozpoczęcia: 00:58
Data: 2 lipca 2025
Osoba prowadząca przesłuchanie:
Przesłuchiwany:


[Kamery zostały włączone, widać ciemność w pomieszczeniu, wyłączone światła, i małe źródło światła przedostające się przez dolną szparę w drzwiach do pomieszczenia]

[W trakcie nagrania słychać szum, spowodowany przez prace kamer w pomieszczeniu]


<Koniec Przesłuchania 00:15>






O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License